W środę w Bydgoszczy trzecia w tabeli PlusLigi siatkarzy Delecta podejmować będzie lidera rozgrywek PGE Skrę Bełchatów. Zdaniem trenera gości Jacka Nawrockiego w takim meczu "wszystkiego można się spodziewać".
- Będzie to pojedynek dwóch drużyn z czołówki, mogących stworzyć widowisko, które będzie się podobało kibicom. Trudno jednak przewidzieć wynik, jakim się zakończy. W takim meczu wszystkiego można się spodziewać. Oczywiście jedziemy po to, by zagrać jak najlepiej i wygrać, ale zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika. Delecta to wyrównany zespół, który ma wielu zawodników preferujących bezbłędną siatkówkę. Na pewno będzie to dla nas bardzo wymagający przeciwnik - powiedział PAP Nawrocki.
W bełchatowskiej ekipie nie ma problemów kadrowych. Do Bydgoszczy szkoleniowiec zabrał 14 zawodników. Decyzję o tym, kto znajdzie się w meczowej dwunastce, Nawrocki ma podjąć w środę. Praktycznie pewne jest, że wyjściowa szóstka będzie się różniła od tej, która rozpoczęła wygrany 3:2 pojedynek z AZS Politechniką Warszawską.
- Już od kilku meczów każde kolejne spotkanie rozpoczynamy w innym zestawieniu i teraz też pewnie coś zmienimy - wyjaśnił trener.
Mistrzowie Polski do Bydgoszczy przyjechali we wtorek i wieczorem odbyli trening.