Szukaj

PlusLiga: Skra lepsza od wicelidera

PAP | 2011.10.29 17:40(fot. PAP)
  A A A
 
Skra Bełchatów pokonała we własnej hali Delectę Bydgoszcz 3:0 (25:19, 25:22, 25:20) w sobotnim meczu PlusLigi siatkarzy.

Mistrz Polski nie miał większych problemów z pokonaniem bydgoskiej ekipy, która cztery pierwsze mecze w PlusLidze wygrała, ale w dwóch kolejnych doznała porażek. Wydarzeniem spotkania był powrót do Bełchatowa Stepnahe'a Antigi, który w barwach PGE Skry występował przez cztery lata, zanim latem trafił do Delecty. Przed rozpoczęciem gry został miło powitany przez kibiców, a w podziękowaniu za wkład w sukcesy klubu otrzymał pamiątkowy puchar i koszulkę. Na boisku byłym kolegom sprawił nieco kłopotów zagrywką, jednak w ataku był mało skuteczny.

Trener gospodarzy Jacek Nawrocki tym razem postanowił oszczędzić nieco sił Marcina Możdżonka i hiszpańskiego rozgrywającego Miguela Angela Falaski. W ich miejsce w podstawowej szóstce znaleźli się Paweł Woicki i Karol Kłos. Pod nieobecność Możdżonka na siatce prym wiódł Daniel Pliński, który zdobył 10 pkt, popisując się kilkoma skutecznymi blokami, a z przyjęciem jego serwisu rywale mieli sporo problemów. Środkowy gospodarzy został wybrany najlepszym zawodnikiem (MVP) meczu.

W pierwszym secie bełchatowianie szybko uzyskali kilka punktów przewagi (6:1, 16:11) i kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Po drugiej przerwie technicznej cztery zagrywki Bartosza Kurka pozwoliły im powiększyć prowadzenie do 20:12 i pewnie wygrać tę partię 25:19.

Druga rozpoczęła się od serii błędów miejscowych w ataku, co pozwoliło podopiecznym trenera Piotra Makowskiego objąć prowadzenie. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły przy czteropunktowej przewadze gości, ale w szeregach bełchatowian nie widać było nerwowości. Do remisu doprowadzili jednak dopiero przed drugą przerwą (15:15), a po niej szybko wyszli na prowadzenie. Na bezpieczny dystans 2-3 punktów odskoczyli dzięki mocnej zagrywce Kurka. Seta wygrali 25:22.

Trzecia partia była wyrównana do drugiej przerwy technicznej, a przełomowym momentem okazały się dwa asy serwisowe Plińskiego. W końcówce goście wyglądali na pogodzonych z losem. Ostatni punkt w meczu PGE Skra zdobyła po autowej zagrywce Dawida Konarskiego.

Bełchatowianie wygrali trzecie spotkanie z rzędu, ale dopiero po raz pierwszy w tym sezonie bez straty seta.

Po meczu powiedzieli:

Trener PGE Skry Bełchatów Jacek Nawrocki:
- To jest dla nas bardzo cenne zwycięstwo. Z każdym meczem prezentujemy się coraz lepiej i powoli wracamy na właściwe tory. To cieszy tym bardziej, że już za kilka dni czeka nas kolejny ciężki mecz. Dzisiejsze zwycięstwo doda nam pewności przed wyjazdem na pojedynek z Jastrzębskim Węglem.

Kapitan Delecty Bydgoszcz Wojciech Jurkiewicz:
- To, że przed tym meczem zajmowaliśmy w tabeli drugie miejsce w tabeli a Skra piąte nie znaczy, że byliśmy faworytem tego pojedynku. Dostaliśmy od Skry lekcję gry w siatkówkę. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogratulować rywalom zwycięstwa.

PGE Skra Bełchatów - Delecta Bydgoszcz 3:0 (25:19, 25:22, 25:20)

PGE Skra Bełchatów: Michał Winiarski, Karol Kłos, Mariusz Wlazły, Bartosz Kurek, Daniel Pliński, Paweł Woicki - Paweł Zatorski (libero) - Marcin Możdżonek, Miguel Angel Falasca, Robert Milczarek (libero).

Delecta Bydgoszcz: Michał Masny, Stephane Antiga, Andrzej Wrona, Dawid Konarski, Antii Siltala, Wojciech Jurkiewicz - Michał Dębiec (libero) - Piotr Lipiński, Marcin Wika, Michal Cerven.


Polub nas na Facebooku:

oceń
4
3
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: -9 [13]
~feno [2011-10-30 18:41]

Już się boję myśleć o batach jakie oberwie Skra w Jastrzębiu !

odpowiedz

Ocena: +9 [13]
~abbc [2011-10-30 10:26]

Ta Pliński w 2 meczu w LM zdobył chyba 20punktów i miał 94% skuteczność. Tylko raz go zablokowali bo Falasca za nisko wystawił. Anastasi będzie żałował że go nie powołał.

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~Kibic [2011-10-29 19:22]

No proszę,a przyszły rzecznik prasowy PZPS Pan Wanio miał jakieś obiekcje co do Skry.Po wszystkich tych meczach widać że forma jest szykowana na finał Ligi Mistrzów.Gratulacje.

odpowiedz

Ocena: +14 [16]
~Panda [2011-10-29 19:15]

Czy tylko ja mam wrażenie, że Daniel Pliński teraz pokazuje się z jak najlepszej strony, trochę na przekór Anastaziemu. Chce pokazać mu, że podjął złą decyzję, nie powołując go do kadry. Miejmy nadzieję, że jego starania zostaną jednak nagrodzone i pojedzie na Puchar Świata...

odpowiedz