Szukaj


WGP: Polki dziesiąte po ośmiu meczach


PAP | 2011.08.20 19:25
  A A A
 
Polskie siatkarki zajmują dziesiąte miejsce po ośmiu meczach eliminacji World Grand Prix. W sobotę w Hongkongu biało-czerwone przegrały z Dominikaną 1:3 (26:24, 26:28, 24:26 17:25). Porażka poważnie oddaliła je od finałowego turnieju.

Pozostał tylko cień szansy na występ w przyszłym tygodniu w Makau. W niedzielę w Hongkongu Polki zmierzą się z Chinkami i tylko zwycięstwo za trzy punkty, przy korzystnych wynikach innych spotkań, zapewni im awans.

Po raz pierwszy w historii w WGP udział bierze 16 reprezentacji. W każdy weekend rozgrywano cztery turnieje (np. teraz dwa w Hongkongu, po jednym w Tokio i Bangkoku), a punkty uzyskane przez zespoły zaliczane są do klasyfikacji generalnej.

W finale, który odbędzie się w Makau (24-28 sierpnia), zagra siedem najlepszych drużyn oraz Chiny jako gospodarz.

Wyniki meczów turniejów eliminacyjnych World Grand Prix w Azji:

Hongkong

Włochy         - Peru           3:0 (25:18, 25:16, 25:18)
USA            - Niemcy         3:0 (25:10, 25:18, 25:23)
Kazachstan     - Polska         0:3 (20:25, 12:25, 20:25)
Chiny          - Dominikana     3:0 (26:24, 25:22, 25:18)
Niemcy         - Peru           3:1 (25:14, 20:25, 25:19, 25:18)
Dominikana     - Polska         3:1 (24:26, 28:26, 26:24, 25:17)
USA            - Włochy         3:0 (25:23, 25:19, 25:18)
Chiny          - Kazachstan     3:1 (25:16, 19:25, 25:20, 25:21)

Tokio

Rosja          - Korea Płd.     2:3 (22:25, 25:17, 25:20, 23:25, 11:15)
Japonia        - Serbia         0:3 (20:25, 22:25, 18:25)
Rosja          - Serbia         3:2 (25:13, 21:25, 22:25, 25:17, 15:8)
Japonia        - Korea Płd.     3:0 (25:19, 25:22, 29:27)

Bangkok

Kuba           - Brazylia       0:3 (18:25, 13:25, 12:25)
Tajlandia      - Argentyna      3:0 (25:23, 25:15, 25:14)
Brazylia       - Argentyna      3:0 (25:12, 25:15, 25:8)
Kuba           - Tajlandia      1:3 (25:23, 21:25, 21:25, 13:25)

Tabela:
                   M    Z   P   Sety    Pkt

 1. Brazylia       8    8   0   24:2    24
 2. Rosja          8    7   1   23:6    21
 3. USA            8    7   1   22:5    20
 4. Serbia         8    5   3   20:11   17
 5. Włochy         8    6   2   19:13   16
 6. Tajlandia      8    5   3   17:12   15
 7. Japonia        8    5   3   15:11   15
 8. Chiny          8    5   3   16:12   14
 9. Korea Płd.     8    5   3   15:14   13
10. Polska         8    4   4   16:13   13
11. Niemcy         8    2   6   10:19    7
12. Dominikana     8    2   6   10:21    6
13. Kuba           8    1   7   12:21    6
14. Argentyna      8    2   6    7:22    4
15. Kazachstan     8    0   8    3:24    1
16. Peru           8    0   8    1:24    0


Polub nas na Facebooku:


oceń
1
2
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~dziadek [2011-08-22 16:47]

Moim zdaniem naszym zawodniczkom jest brak odporności psychicznej. Ile było setow przegranych w koncówkach moimo kilku punktowego prowadzenia. Bardzo często wyglądało tak że skoro się prowadzi to już się wygra. W dziesiątkach setów do drugiej przerwy technicznej dość dobrze, często się prowadzi a później? Strach, drętwieją nogi, słabiutki atak lub atak w ciemno, zepsute często b. ważne zagrywki. Efekt jest znany. Media przydzielają im medale. Komentatorzy również. Z przeciętnych zawodniczek robią gwiazdy. Myślę również że zawodniczki podczas każdego turnieju nie powinny mieć dostępu do internetu bo tam czytając niektóre wypowiedzi kibiców można się totalnie załamać i na parkiet wyjść na słomianych nogach. Głupich komentarzy nie wytrzymały nawet niektóre najlepsze nasze zawodniczki i zrezygnowały z reprezentacji. Jak to wszystko naprawić? A może ja myśle źle to przepraszam za mój komentarz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mendrol [2011-08-21 02:40]

zwycięstwa wykuwa się w głowie! Do zwycięstwa prowadzą umiejętności, współpraca w zespole, odporność na stres, wiara w zwycięstwo, waleczność do końca. Szczególnie wyraźnie widać to np. u Rafaela Nadala. W jednym z turniejów grał z Jo-W. Tsongą: piąty set,stan 5:2 dla Tsongi (wychodziły mu wszystkie zagrania), Nadalowi nic nie szło. Twarz i ciało pokazują ogromne skupienie, zaciętość. Każdy punkt jest jakby wydarty, wbrew losowi. Punkt po punkcie, wywalczone breakpointy składają się na kolejnego wygranego gema -i tak mozolnie, z wielkim trudem pokonał Goliata. Dlatego tyle osiągnął i ma tylu sympatyków na całym świecie. Polski przykład? proszę bardzo: Los Angeles 1932, olimpiada, bieg na 10 000m. Paavo Nurmi przyjechał po pewny złoty krążek. Niepokonany Fin pewnie niewiele sobie robił z rywali, tymczasem jako pierwszy na mecie zameldował się Janusz Kusociński, sprawiając wielką niespodziankę.Ktoś powie-taki jest sport. Prawda, ale po latach mało kto wie jaka to była prawda. W tym biegu Kusy doznał urazu ale się nie poddał i zwyciężył. 32 lata później na olimpijskim ringu w Tokio niejaki Marian Kasprzyk podczas finałowej walki reprezentantem ZSRR Frołowem melduje Papie że nie może kontynuować walki bo ma złamany kciuk. Papa na to: a Frołow o tym nie wie, walcz dalej. Wywalczył złoto. Zwycięstwo to pokonanie własnych słabości i przeciwności. Czasami przychodzi łatwo czasami z ogromnym trudem i determinacją.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mendrol [2011-08-21 16:36]

Do komentatora i trenera, p. Mazura. kolejna porażka tym razem z Chinkami 0:3. Panie Mazur nie ma czego ukrywać.Jak nasze dziewczyny grały - momentami (nawet długimi) całkiem dobrze i nie zgadzam się z panem że zabrakło umiejętności. Zabrakło zimnej krwi, opanowania, może nie widzą co dzieje się po drugiej stronie siatki (dlatego kiwki i ataki są podbijane), wstrzymywanie ręki a może boją się wygrać? Japonki nie przestraszyły się mistrzyń świata i odprawiły je też 3:0! Oto co potrafi mózg! Japonki wyszły na parkiet z wolą wygrania i dokonały tego. Rosjanki grały rzeczywiście słabo (pańszczyzna, lekceważenie - im nie zależało na wygranej, to ich problem, mogły sobie pozwolić). Japonki pokazały swój japoński pazur, panie Mazur. Pokazały ogromną determinację - a tego właśnie zabrakło naszym pięknym siatkarkom. Najwyższy czas zadbać o stronę mentalną naszych zawodniczek bo nie ustępują pod względem umiejętności najlepszym na świecie. Czy były trener Andrzej Niemczyk miał czarodziejską różdżkę? A tylko on potrafił doprowadzić nasze dziewczyny na najwyższy stopień pudła. To tyle na razie, ma pan i koledzy trenerzy nad czym myśleć. Życzę powodzenia! mendrol

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~lucek [2011-08-21 10:44]

Wystarczy wygrać z Chinami 3-2 i bedzie awans. Bo Korea przegrała dziś z Serbia a Tajlandia przegra z Brazylią i Japonia z Rosją. Tylko takim składem wygrac z odmłodzona drużyną Chin bedzie super ciężko!Jak mozna prowadzić w secie 10pkt i ledwo na przewagę wygrać seta ( z Dominikaną)? O czym to świadzcy? A no o tym ,że w Polskim Związku Piłki Siatkowej jest bałagan i brak koordynacji trenerów klubowych z trenerem kadry! Każdy sobie rzepkę skrobie i takie są efekty.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~krytyk65 [2011-08-21 08:35]

Wstyd Panie Świderek, pomyśl Pan o polskich kibicach i zrób coś dla nich, miej honor. Złóż dymisję!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~abc [2011-08-21 07:45]

Czas zmienić Świderka zanim przepadniemy bez wieści. Potrzebny nam trener - nie siatkarz z odznaczeniami.

odpowiedz