Szukaj

WGP: porażka Polek z Dominikaną

wp.pl | 2011.08.20 11:43(fot. PAP)
  A A A
 
Polskie siatkarki przegrały w Hongkongu z Dominikaną 1:3. By realnie myśleć o awansie do finałów World Grand Prix biało-czerwone musiały to spotkanie wygrać. Po sobotniej porażce szanse na awans stopniały praktycznie do zera.

Podopieczne Alojzego Świderka po znakomitym bloku Anny Podolec prowadziły już 5:1. Na pierwszej przerwie technicznej przewaga biało-czerwonych wynosiła już sześć punktów. Kiedy na drugiej przerwie technicznej Polki prowadziły siedmioma punktami, nic nie zapowiadało nerwowej końcówki seta.

Tymczasem reprezentantki Dominikany nie zamierzały rezygnować z walki. Dobre ataki Burgos, a następnie dwa błędy Okuniewskiej sprawiły, że przewaga Polek stopniała do zaledwie jednego punktu (21:20). Na szczęście po autowym ataku rywalek Polki wygrały pierwszego seta 26:24.

Drugi set również dostarczył sporo emocji. Tym razem praktyczne przez całą partię walka toczyła się punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej Polki prowadziły dwoma punktami, później dobry okres gry reprezentantek Dominikany i błędów naszych siatkarek sprawił, że na drugą przerwę to Dominikana schodziła z dwupunktowym prowadzeniem.

Po kontrze rywalek piłka znalazła się na aucie, dzięki czemu na tablicy wyników pojawił się wynik 17:17. Końcówka to walka punkt za punkt. Po błędzie podwójnego odbicia zawodniczek rywali Polki miały piłkę setową (przy stanie 25:24). Niestety zagrywka została zepsuta. Chwilę później Kosek została zablokowana, a przed porażką obronił Polki blok Okuniewskiej. Niestety, ostatnie dwie piłki wygrały rywalki i doprowadziły do wyrównania.

Polki świadome faktu, że kolejny przegrany set może oznaczać brak awansu do fazy finałowej World Grand Prix, wyszły na trzecią partię jak sparaliżowane, szybko przegrywając 1:4. Selekcjoner Alojzy Świderek poprosił o czas, co szybko zaowocowało, gdyż na pierwszą przerwę techniczną Polki schodziły z prowadzeniem.

Dzięki dobremu atakowi Kosek Polki zdobyły punkt, chwilę później udało się wygrać kolejną akcję i na drugiej przerwie techniczne biało-czerwone miały już dwa punkty przewagi. Wydawało się, że Polki kontrolują tego seta i zmierzają do wygrania tej odsłony. Dominikanki po raz kolejny udowodniły, że walczą do końca. Po tym, jak piłka otarła się o polski blok i wyszła w aut rywalki doprowadziły do remisu po 24. Chwilę później prowadziły po zablokowaniu Kosek. Ostatnia akcja również na korzyść rywalek i po trzech setach to reprezentantki Dominikany objęły prowadzenie.

Czwarty set zaczął się fatalnie. Alojzy Świderek poprosił o czas, gdy Polki przegrywały już 2:7. Wprawdzie po ataku Kosek straty wynosiły już tylko dwa punkty, ale na drugą przerwę techniczną biało-czerwone schodziły z sześcioma punktami "w plecy". Obraz gry się nie zmienił, pewne siebie siatkarki Dominikany zdobywały kolejne punkty utrzymując bezpieczną przewagę. Ostatecznie Dominikana wygrała czwarty set do 17 i całe spotkanie 3:1.

Mimo porażki, polski zespół zachował cień szansy na występ w turnieju finałowym, zaplanowanym w przyszłym tygodniu w Makau. Wystąpią w nim Chiny jako gospodarz oraz siedem najlepszych reprezentacji z turniejów eliminacyjnych. W niedzielę w Hongkongu Polki zmierzą się z Chinkami i tylko zwycięstwo za trzy punkty, przy korzystnych wynikach innych spotkań, zapewni im awans.

Polska - Dominikana 1:3 (26:24, 26:28, 24:26, 17:25)

Polska: Milena Radecka, Berenika Okuniewska, Anna Podolec, Karolina Kosek, Klaudia Kaczorowska, Katarzyna Konieczna, Paulina Maj (libero) oraz Joanna Wołosz, Anita Kwiatkowska, Zuzanna Efimienko, Aleksandra Kruk.

Dominikana: Francia Jackson, Cindy Rondon, Annerys Valdez, Prsilla Rivera, Milagros Cabral, Bethania de la Cruz, Ana Binet (libero) oraz Niverka Marte, Dahiana Burgos, Lisvel Eve, Estefany Arias, Milagros Nunez.


Polub nas na Facebooku:


oceń
4
15
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: -1 [1]
~jdj [2011-08-21 11:06]

Z Dominikaną!!!!!!!!!!!! Jak tak dalej pójdzie to będą przegrywać z Wyspami Zielonego Przylądka!!!! Porażka z tym zespołem!

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~~~~Bartek [2011-08-20 11:58]

Moim zdaniem trener siatkarek Alojzy Świderek powinien podać się do dymisji. Nowym trenerem polskich siatkarek powinien zostać Jacek Nawrocki,obecny trener PGE Skry Bełchatów

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~cyceron [2011-08-20 18:08]

Murowane za dużo było wczoraj wieczorem lampek wina co to w ramach uzyskania luziku zaaplikował Im trener.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~juga [2011-08-20 16:45]

miały najsłabsze przeciwniczki jakie startowały. Nie grały z mocnymi a więć Rosją,USA,Brazylią,Serbią,Japonią a mimo to nie potrafiły wygrać. Zresztą obecnie są na poziomie właśnie Kazachstanu,Argentyny,Peru i Kuby. Gra naszej reprezentacji wyglada jak piłka plażowa. Jedynie Koesek jeszcze jako tako gra ale znowu ten jej wygląd zewnetrzny zbliżony do wampira odstrasza przeciwniczki!!!!

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~RECENZJA GRY POLEK [2011-08-20 15:28]

Gdybyście w pierwszym secie nie roztrwoniły takiej przewagi ( tzn. siedem punktów) to w drugim i trzecim secie zagrałybyście zdecydowanie lepiej! A teraz stwierdzenie do Pana Alojzego Świderka: Gdyby dał Pan zagrać w tym meczu Małgorzacie Glince-Mogentale, Izie Bełcik, Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie itd. to wynik wyglądałby zupełnie inaczej. A na koniec- ZGADZAM SIĘ Z ZIBIM, ŻE TO PAN PRZEGRAŁ TEN MECZ, ZGADZAM SIĘ Z PL, ŻE PAN WOJCIECH DRZYZGA TO PORAŻKA JAKO KOMENTATOR, ZGADZAM SIĘ Z T34, ŻE UMIEJĘTNOŚCI WYSTARCZYŁO TYLKO NA KAZACHSTAN I ŻE KOSEK PRZEGRAŁA TRZECIEGO SETA, ZGADZAM SIĘ Z TOM-EM, ŻE KOSEK WALI ALBO OŚLEP,ALBO KIWA NIEFORTUNNIE, I ZGADZAM SIĘ TEŻ, ŻE JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO ZAGRAMY NA MISTRZOSTWACH LUDOWYCH ZESPOŁÓW SPORTOWYCH, A NAJBARDZIEJ ZGADZAM SIE Z BARTKIEM, BO JA TEŻ TAK MYSLĘ, ŻE TRENEREM POWINIEN ZOSTAĆ JACEK NAROCKI ZE SKRY BEŁCHATÓW, ZGADZAM SIĘ Z JOHNEM, KRYTYKIEM65 I Z COGITO. KONIEC BŁAGAŃ I PROŚBA DO PANÓW ALOJZEGO ŚWIDERKA I MIROSŁAWA PRZEDPEŁSKIEGO:O TO, ABY ODESZLI ZE SWOICH STANOWISK I NIE POBIERALI WIĘCEJ PIENIĘDZY, TYLKO SIĘ WZIĘLI ZA SZKOLENIA DLA SIEBIE

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~majka [2011-08-20 12:11]

co wy piszecie ze szanse stopnialy praktycznie do zera. bzdura. jezeli wygramy z chinami za 3 ptk to szanse na awans beda bardzo realne. w tym momencie naszymi rywalami w walce o 6 7 miejsce sa korea japonia i tajlandia. myslicie ze one nigdzie nie straca punktow? tym bardziej ze korea i japonia graja miedzy soba i maja jeszcze w grupie silne rosjanki i serbki a tajlandia gra z brazylia. gwarantuje wam ze jak zdobedziemy 3ptk w meczu z chinami to bedzie awans.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Agressive . [2011-08-20 14:40]

o Boże .
Spokojnie mogły wygrać i 2 i 3 seta . Ale nie wygrały . Dlaczego ? Bo to polki !

odpowiedz

Ocena: -11 [13]
~MaAnd [2011-08-20 13:14]

POLKĄ ŻYCZĘ BY ICH MARZENIA SPEŁNIŁY SIĘ W ŚCIEŻKACH DOJAZDOWYCH PRZY LESIE! TYLKO NACHALNIE NIE WYŁAZIĆ NA JEZDNIE BO KIEROWCY MOGĄ SPOWODOWAĆ WYPADEK..!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ZIBI [2011-08-20 14:05]

Panie trenerze ! To Pan przegrał ten mecz. W trzecim secie "Kosa" mkiała kryzys i w końcówce należało ją zmienić. A ponadto - a przede wszystkim - miejsce Efimienko w składzie, kiedy gramy o ważne punkty, to pomyłka. Dziewczyna musi się ogrywać ale nie w tak ważnym momencie. Dużo szumu, wiatru i zamieszania. Będą z tej dziewczyny "ludzie", ale jeszcze trochę. życzę Paniom powodzenia w pozostałych turniejach, szczęścia /które jest nieodzowne również w sporcie / i dzięki za walkę. JEST DOBRZE TYLKO TAK DALEJ .

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~PL [2011-08-20 13:58]

JAKI PZPN TAKI CAŁY POLSKI SPORT...! PIJANY.........A KOMENTATORZY TO JUŻ NAJMĄDRZEJSI NA SWIECIE.....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~zbig [2011-08-20 13:56]

trener nie potrafił ustawić zespołu do skutecznej gry gdy kosek btła kilkakrotnie blokowana ,nie zmieniłatakującej ito jest rezultat.Dominikanki zbijały izdobywały punkty polki przebijały jak na wczasach. Daleko jeszcze do osiągnięcia stbilności. Grają bez kombinacji.Materiał nie jest surowy za rok będą super

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~T34 [2011-08-20 13:43]

Umiejętności wystarczyło na Kazachstan. Jeżeli przegrywa się dwa razy gladko z taką potęgą, jak Dominikana, to znaczy, że sklad tej "reprezentacji" ustalano chyba po pijaku. Poziom ligi jest o wiele wyższy i chyba żadna drużyna nie mialaby kłopotu z rogromieniem tej "reprezentacji". Przyczyna jest prosta: jeżeli liderką zespołu robi się Kosok, ktora sama osobiście przegrała trzeciego seta (cztery punktowe błędy pod rząd w końcówce) i w lidze reprezentuje dno, rezultaty nie mogą być inne. Jest waleczna, ale to antytalent. Czy ten człowiek jest zupełnie ślepy? Taka gra Kosok załamuje inne, niedoświadczone zawodniczki. I czwartego seta już przegrały solidarnie wszystkie. Żalosne.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~tom [2011-08-20 12:51]

jak można trzymać na boisku Kosek,która albo wali na oślep i dostaje czapę,albo kiwa tak,że robi się niedobrze.Niestety,nie ma zawodniczek z kończącym atakiem.Glinka,Skowrońska,Barańska nie mają następczyń.Z tym zespołem to można grać ale na mistrzostwach Ludowych Zespołów Sportowych/małolatom - LZS to były amatorskie zespoły wiejskie/.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~PL [2011-08-20 13:39]

TU NIE MA CO MÓWIĆ O WSTYDZIE! TYLKO GUMA I WĄSKIE DRZWI Z ZAWODNIKAMI TRENERAMI I CAŁYM ZAPLECZEM;CHWAST TRZEBA PLEWIĆ A W POLSCE SIE ROZRÓSŁ......

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ja [2011-08-20 13:36]

hahahahaha przegrac z dominikana to chyba tylko polki potrafia. i to jeszcze wazny mecz a co tam. dla naszych dominikanki to normalnie jak brazylijki

odpowiedz

Ocena: -3 [5]
~Joahim [2011-08-20 13:24]

polski sport to: papierosy-alkohol-kur&stwo...taka jest widziana polska z zagranicy.........

odpowiedz

Ocena: -4 [6]
~kasia [2011-08-20 13:23]

Moim zdaniem dziewczyny zagrały dobry mecz. To jest ich pierwszy w życiu taki występ w reprezentacji, nie mają jeszcze takiego stazu i doświadczenia co np. p. Gosia Glinka lub Anna Werblińska(p. Glinka poświęciła się narazie wychowywaniu dziecka i nie można mieć o to do niej pretensji, bo dziecko ma prawo mieć matkę- a wy na nią najeżdżacie, a p. Werblińska myślę, że też musi wypocząć, by zagrać dobry mecz w Mistrzostwach Europy.) Te dziewczyny które są teraz na WGP muszą się gdzieś nauczyć dobrze grać, trudno wymagać, by weszły pierwszy raz na boisku i od razu zdobyły wszystkie medale. Tu trzeba cięzkiej pracy i czasu, ale w końcu i one staną na wysokości zadania. Ja im ufam i wiem, że uda im się to zrobić. I myślę, że p. Konieczna, Okuniewska, Wołosz, Kaczorowska i Kruk zabłysną. Nie wspomnę tu o Milenie Radeckiej która już teraz gra dobrze.

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Frank [2011-08-20 13:22]

jak się do północy chleje a po pólnocy łajdaczy z kim popadnie?! too o czym tu mówić...lepiej zarobić kasę w lokaliu niż męczyć się na parkiecie..! jakże to typowe dla polek..!!!

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~bolo [2011-08-20 12:59]

Wstyd i jeszcze raz wstyd, zero woli walki i ambicji , są tak żałosne że przed wnukami wygasiłem telewizor żeby nie oglądały drużyny polskiej bez woliwalki.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~krytyk65 [2011-08-20 12:27]

Siatkarki "0", komentatorzy (I. Mazur) "0" - w pewnym momencie powiedział, "że nieszczęścia chodzą parami" - zgadzam się z nim.

odpowiedz