wydarzenia:

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk

PAP | dodane 2006-11-26 (10:10) 7 lat 8 miesięcy 4 dni 19 godzin i 9 minut temu
 
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk został mistrzem świata jednej z największych organizacji boksu zawodowego - IBF. W pojedynku o wakujący tytuł w wadze junior ciężkiej polski pięściarz w sobotę w Warszawie pokonał na punkty Amerykanina Steve'a Cunninghama.

Włodarczyk urodził się 19 września 1981 roku w podwarszawskim Piasecznie. Cała jego rodzina była związana ze sportem. Matka grała w MDK Warszawa w drugiej lidze koszykarek, ojciec występował w piłkarskiej A-Klasie, zaś rok starszy brat próbował swych sił w boksie i koszykówce (mierzy blisko dwa metry wzrostu).

Największym fanem "Diabła" jest jego ojciec, który również ma na imię Krzysztof. "Od początku jego kariery jestem na wszystkich krajowych zawodach. Bywam też, ale rzadko, na zagranicznych. Po raz pierwszy byliśmy razem w 1997 roku w Macedonii, gdzie syn zdobył brązowy medal mistrzostw Europy kadetów" - powiedział PAP Krzysztof Włodarczyk senior.

Krzysztof jr. pierwsze walki toczył z bratem Jackiem w małym pokoju w bloku w Piasecznie. "Pierwsze rękawice, rosyjskiej produkcji, kupiłem im na bazarze. Tylko Krzysiek pozostał przy boksie, bo miał w sobie więcej zaciętości. Jako dzieciak z powodzeniem uprawiał też zapasy. Poza tym był bardzo sprawny, silny, sprytny" - dodał.

Z wykształcenia Włodarczyk jest mechanikiem samochodowym. Skończył technikum wieczorowe. W ogóle motoryzacja to jego wielka pasja. Poza tym lubi pojeździć czterokołowcem (quadem) i na nartach wodnych. Jest fanem skoków narciarskich i Adama Małysza. Wolny czas najchętniej jednak spędza z narzeczoną Małgorzatą i czteroletnim synem Cezarym.

Jako amator (61 zwycięstw, pięć porażek) walczył w Gwardii Warszawa. Był m.in. wicemistrzem Polski, przegrywając w finale w 2000 roku z doświadczonym Wojciechem Bartnikiem.

Podstaw boksu uczył go Zbigniew Raubo. "Pewnego razu dostał na treningu +nasadą+ i trafił do szpitala. Kiedy przyjechałem do szpitala, powiedział: +Tylko nie myśl, że zrezygnuję. Nie zrobię tego+" - przyznał ojciec pięściarza.

Polub sport.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 1 50%
nie 1 50%

Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!