Estończycy sprawili sensację, wygrywając w Belgradzie z uczestnikiem mistrzostw świata Serbią 3:1. Na ławce trenerskiej gospodarzy debiutował Vladimir Petrovic, który zastąpił zwolnionego po turnieju w RPA Radomira Antica.
Serbowie długo nie mogli sobie poradzić z rywalami, ale gdy w końcu w 60. minucie Zdravko Kuzmanovic po rzucie rożnym zdobył gola, wydawało się, że Estończykom trudno będzie wywieźć choćby punkt.
Jednak już trzy minuty później wyrównał Tarmo Kink potężnym uderzeniem z ok. 16 metrów. Po kolejnych dziesięciu minutach było już 1:2 po golu Konstantina Vassiljeva, a wynik spotkania ustalił samobójczym trafieniem w doliczonym czasie gry Aleksandar Lukovic.
Serbia - Estonia 1:3 (0:0)
Bramki: Zdravko Kuzmanović60 - Tarmo Kink 63, Konstantin Vassiljev 73, Aleksandar Luković 90+1-samobójcza
Sędzia: Maksym Lajuszkin (Rosja).
Serbia: Vladimir Stojković; Branislav Ivanović, Nemanja Vidić, Aleksandar Luković, Marko Lomić; Milos Krasić, Gojko Kacar (46-Milos Ninković), Dejan Stanković, Zdravko Kuzmanović (78-Danko Lazović), Milan Jovanović (46-Zoran Tosić); Nikola Zigić.
Estonia: Sergei Pareiko; Enar Jaager, Dmitri Kruglov, Raio Piiroja, Taavi Rahn; Sander Puri (70-Ats Purje), Ragnar Klavan, Konstantin Vassiljev, Aleksandr Dmitrijev; Tarmo Kink (63-Kaimar Saag), Sergei Zenjov (87-Martin Vunk).