Z udziałem legend polskiego futbolu ze
Złotej Jedenastki Kazimierza Górskiego w Parlamencie Europejskim w
Brukseli odbyła się w środę impreza promocyjna Polski, Śląska i
Chorzowa - jako miejsca rozgrywek Euro-2012.
"Stadion Śląski - to stadion magiczny. Ten stadion zasługuje na
aktywny udział w Euro-2012" - przekonywał wieloletni kapitan
reprezentacji polski Włodzimierz Lubański, gość honorowy wieczoru
"Od Włodka Lubańskiego, polskiej gwiazdy futbolu, do Euro-2012 na
Śląsku".
Komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner nazwała
Lubańskiego w swoim przemówieniu "ambasadorem polskiej piłki
nożnej, polskiego Euro-2012, Polski w UE".
Mieszkający obecnie w Belgii piłkarz i trener podkreślał swoje
związki ze Śląskiem. "Tam zacząłem kopać piłkę, tam mieszkałem w
familioku, tam zacząłem grać w Górniku Zabrze, tam na Stadionie
Śląskim przeżyłem największe wzruszenia i radości" - powiedział.
Organizatorem i gospodarzem imprezy był eurodeputowany PO Jerzy
Buzek, który przypomniał, że "najlepszym miejscem dla zwycięstw
polskiej reprezentacji jest Stadion Śląski w Chorzowie. To
miejsce, gdzie dokonywały się największe zwycięstwa". Dlatego -
jego zdaniem - w pełni zasługuje on na organizację spotkań Euro-
2012.
Tego zdania był minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki.
"Jeśli chodzi o potencjał i dokonania, Chorzów jest nie do
pobicia" - mówił.
Zapewniał, że ma takie same szanse na goszczenie meczów w 2012
roku jak inne miasta: Kraków, Gdańsk, Poznań i Wrocław. Według
niego, ostatecznego wyboru UEFA ma dokonać na przełomie 2009/10
roku, kiedy podejmie decyzję, ile polskich miast będzie gościło
rozgrywki mistrzostw Europy, organizowanych przez Polskę wspólnie
z Ukrainą. Wstępnie planuje się, że będą to cztery stadiony (w tym
na pewno Stadion Narodowy w Warszawie), podobnie jak na Ukrainie.
"Dzisiaj wszystkie te polskie miasta mają szanse być
gospodarzami. Wszystkie są na tej samej pozycji; jeden stadion
jest pewny: Warszawa" - powiedział Drzewiecki.
"Po cichu - jako obywatel, nie jako minister - wierzę, że Polska
będzie miała przynajmniej pięć stadionów, a może nawet sześć" -
dodał. Musiałby się to odbyć kosztem Ukrainy - ale minister
zastrzegł, że "oczywiście życzy partnerom ukraińskim, żeby
wszystko im się udało".
Buzek podkreślał współpracę Polski i Ukrainy w organizacji Euro
2012. "UEFA jest lepsza niż UE i jednoczy nas szybciej ponad
granicami Schengen" - podkreślił.
"Metaforycznie UE przekroczy swoje granice. Sport pozwala na
pokonywanie granic, wzmacniając współpracę między UE a jej
wschodnimi sąsiadami" - powiedział przewodniczący Parlamentu
Europejskiego Hans-Gert Poettering. Lubańskiego, którego karierę
sportową przypomniał podczas imprezy film "Kapitan" Ewy Haczyk z
2006 roku, nazwał "jednym z najlepszych piłkarzy w historii
polskiego futbolu".
Wśród gości w PE byli także przedstawiciele władz województwa
śląskiego i śląskich miast, ambasadorowie Polski w Belgii i przy
UE, przedstawiciele belgijskiej Polonii oraz eurodeputowani.
Oprawę muzyczną zapewnił zespół Cezariusza Gadziny.