Szukaj


W Poznaniu o przyszłości stadionu


PAP | 2009.11.21 15:55
  A A A
 
Poznaniacy dyskutowali w sobotę na temat przyszłości Stadionu Miejskiego po Euro 2012. Debata, która odbyła się w jednej z hal Międzynarodowych Targów Poznańskich, miała charakter sondażu deliberatywnego. Metoda deliberacji łączy w sobie funkcję debaty publicznej i reprezentatywności wyników i w Polsce była przeprowadzana po raz pierwszy.

W debacie oprócz 150-osobowej grupy mieszkańców stolicy Wielkopolski wzięli udział przedstawiciele władz miasta, Akademii Wychowania Fizycznego oraz środowiska piłkarskiego. Do dyskusji zaproszono specjalnie wyselekcjonowaną grupę mieszkańców miasta, która wcześniej zapoznała się z kilkoma możliwościami zagospodarowania i zarządzania stadionem miejskim.

Dyskusje odbywały się w 15-osobowych podzespołach. Następnie przedstawiciele grup zadawali pytania ekspertom, w gronie których znaleźli się m.in. Wojciech Ryżyński, projektant stadionu, Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania ds Euro 2012, Jerzy Smorawiński, rektor poznańskiej AWF, Arkadiusz Kasprzak, wiceprezes Lecha Poznań i Janusz Rajewski, dyrektor POSiR.

Zdaniem Prymasa, niezwykle istotną rzeczą w tej formie dyskusji jest możliwość uczestniczenia w niej wielu grup społecznych, a także osób, które rzadko interesują się sportem.

- Osoby do deliberacji są brane w sposób bezstronny. Robione są badania losowe i przychodzi cały przekrój społeczeństwa, taka próbka reprezentatywna, a nie tylko na przykład sami kibice. To jest bardzo duży plus i to powoduje, że wyniki deliberacji w bardzo dużym stopniu są wiarygodne. Stadion jest własnością miasta Poznania, a miasto Poznań to nie tylko młodzi ludzie, piłkarze, kibice, ale również osoby na emeryturze. Wiele właśnie takich osób mieliśmy okazje spotykać na stadionie w ramach "drzwi otwartych". Przychodziły one tam czasami dopiero pierwszy raz i mam nadzieję, że nie po raz ostatni - powiedział pełnomocnik prezydenta Poznania ds Euro 2012.

Mieszkańcy Poznania do wyboru mieli cztery scenariusze zagospodarowania stadionu - od wariantu utrzymywania go przez miasto do sytuacji, w której obiekt byłby maksymalnie skomercjalizowany, a co za tym idzie, przynoszący zysk właścicielowi. Każda opcja miała wyraźnie zaznaczone plusy i minusy. Jak zapewniali eksperci poszczególne scenariusze wcale się nie muszą wykluczać, a nawet mogą wzajemnie się uzupełniać.

Uczestników debaty interesowało wiele kwestii związanych ze stadionem, a także najbliższym otoczeniem. Padały pytania, czy z obiektu będą mogły korzystać inne drużyny piłkarskie Poznania, jak często będą mogły odbywać się na boisku imprezy niesportowe i czy przeciętnego mieszkańca stać będzie na uczestniczenie w tych imprezach. Mieszkańcy dopytywali się o szczegółowy kosztorys budowy stadionu i czy wszystkie grunty zostały już przez miasto wykupione.

- To jest niesamowite jak przyjemny i sympatyczny, może być dialog pomiędzy mieszkańcami a osobami odpowiedzialnym za wizerunek miasta i kształt inwestycji, które miasto prowadzi. Moim zdaniem bardzo cenne doświadczenie, ale jednocześnie bardzo duże wyzwanie. Nie chodzi tylko o to by spotkać się, pogadać, żeby było miło, ale ważne jest, by te głosy, które dzisiaj usłyszymy, wykorzystać w praktyce w przyszłości. Pytania może niektóre były trudne, ale jednocześnie z takimi na co dzień się spotykamy. Przy trudnych pytaniach łatwiej o dyskusję, która może wnieść coś nowego do projektów, które realizujemy - podsumował Prymas.

Wyniki sondażu deliberatywnego organizatorzy chcą ogłosić w najbliższy poniedziałek.


Polub nas na Facebooku:


oceń
0
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Józek [2009-11-21 18:28]

Koniec finansowania kopaczy
Piłka nożna tonie sport tylko biznes . Nie wbijajcie społeczeństwu ciemnoty , pomóżcie lepie dzieciom z trudnych rodzin uprawiać sport. Tam sa talenty lecz nie dożywione Panie Rektorze Smorawiński. Panie Rektorze wiecej inicjatywy w sport studencki. Mniej działalności pozorowanej.

odpowiedz