Najman: Pudzianowski może zajść na szczyt
wp.pl | 2010.03.19 12:34(fot. PAP)
A
A
A
Marcin Najman w grudniu ubiegłego roku wykazał się wielką odwagą stając do ringu z najsilniejszym człowiekiem świata Mariuszem Pudzianowskim. Przed walką nie wyrażał się o nim najlepiej, ale kiedy poznał jego możliwości całkowicie zmienił zdanie. Dziś, w rozmowie z Arturem Przybyszem z federacji KSW, "El Testosteron" mówi o "Pudzianie" z wielkim uznaniem.
Witaj Marcin. Długo nie mieliśmy okazji ze sobą rozmawiać. Powiedz proszę co u ciebie słychać?
- Dziękuję wszystko gra.
Przeczytałem ostatnich kilka wywiadów jakie udzieliłeś. Wspominasz w nich, że jesteś cały czas na roztrenowaniu. Minęło już kilka miesięcy od ostatniej walki, czy nie zadługo trwa to roztrenowanie?
- Mówiąc o roztrenowaniu nie myślałem o całkowitym odpoczynku od sportu. Trenuję regularnie, ale nie jest to cykl przygotowujący do walki. Ja zawsze się ruszam na roztrenowaniu. Jedyny wyjątek był wtedy, gdy przed KSW 11 przeszedłem operację nogi. Po niej pięć miesięcy nie robiłem nic i wyglądałem bardzo źle. Wtedy była pierwsza sesja zdjęciowa przed walką z Pudzianowskim. (śmiech)
Niebawem masz stoczyć walkę w USA. Będzie to pojedynek w formule MMA, czy bokserski?
- Dwa tygodnie temu dostałem propozycję walki na gali w Chicago. Impreza pokazana będzie w telewizji „Showtime” i długo się wahałem nad podjęciem decyzji. Tym bardziej, że propozycja była kusząca i padła od poważnych osób, Huberta Kozuba i Tomka Skarzyńskiego. Oni współorganizowali na Śląsku mecze bokserski Polska vs. USA. Na imprezę tą przyleciał nawet taki mistrz jak Andrzej Gołota, a to najlepiej pokazuje profesjonalizm tych ludzi. Hubert ponadto zajmuje się w Stanach karierą Krzysztofa Zimnocha.
Nie omieszkam zapytać o Mariusza Pudzianowskiego. Jak twoim zdaniem potoczy się jego kariera w MMA?
- Mariusz jako fighter ma wielkie zalety. Nadludzka siła plus niewiarygodna, jak na jego warunki szybkość i dynamika. Nawet mogłem się o tym przekonać. (śmiech) Gdy mądrze będzie miał dobieranych rywali może zajść na sam szczyt i tego mu życzę.
Cały wywiad na stronie www.Konfrontacja.com