Łukasz "Juras" Jurkowski, znany polski zawodnik MMA, pomaga w przygotowaniach do walki Przemysławowi Salecie, który już 18 września stanie w ringu naprzeciw Marcina Najmana. Jurkowski jest zadowolony z tego co na treningu prezentuje Saleta i zdecydowanie to jego stawia w roli faworyta podczas wrześniowej walki.
- Przemek jest bardzo inteligentnym facetem. Wszystko szybko łapie, dlatego praca z takim facetem to sama przyjemność. Nie jest niespodzianką, że Marcin Najman nie jest w stanie zagrozić Przemkowi w stójce, dlatego będzie chciał sprowadzić tę walkę do parteru - mówi "Juras" w rozmowie z serwisem boxingnews.pl.
- Pracujemy nad tym, aby mu się to nie udało. Wszystko wygląda na tyle dobrze, że nie wydaje mi się, aby Najman sprowadził Saletę do parteru. Na 99,9 % walkę wygra Przemysław Saleta. Tylko czysty przypadek, albo jakiś niefart mógłby sprawić, że Najman wygra tę walkę - twierdzi Jurkowski.
"Juras" wraca też do walki Mariusza Pudzianowskiego z Timem Sylvią, którą zawodnicy stoczyli w maju tego roku w Worcester pod Bostonem. Jurkowski nie był zaskoczony wygraną Amerykanina. Sądził, że Sylvia rozprawi się z "Pudzianem" szybciej, niż w siedem minut.
- Nie zaskoczyło mnie to, że Sylvia wygrał. Spodziewałem się, że walka zakończy się wcześniej. Wcześniej w wywiadzie dla jednej z telewizji mówiłem, że jeżeli Mariusz przegra ten pojedynek w drugiej rundzie to będzie to jego sportowy sukces. Przegrał w drugiej tylko dlatego, że Sylvia chciał dłużej powalczyć, bo sam dawno nie walczył - skomentował Jurkowski.
- Dobrze, że tak się stało, bo to dobry etap, aby Mariusz zdał sobie sprawę, że trenował źle i musi zabrać się za poważny trening. Wiem, że od kilku miesięcy trenuje tka jak powinien. Mam nadzieję, że teraz wszystko będzie dobrze - uważa.
boxingnews.pl