Szukaj

"Pudzian" dla WP: teraz to nie problem

wp.pl | 2010.09.07 21:35(fot. PAP)
  A A A
 
Mariusz Pudzianowski już 18 września na KSW 14 zmierzy się z Erikiem "Butterbeanem" Eschem. "Pudzian" zrzucił ponad 20 kilogramów, ma być w dużo lepszej formie niż w czasie walki z Timem Sylvią. - Ledwo biegałem trzy kilometry, teraz mogę zasuwać dziesięć kilometrów i nie jest to problemem - mówi w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

- Jak wyglądają pańskie przygotowania do walki z Erikiem "Butterbeanem" Eschem?

- Przygotowania zacząłem 3 czerwca. Pracowałem z fachowcami, którzy zajmują się również przygotowaniem olimpijczyków pod względem wydolnościowym, motorycznym, dynamicznym. Nie są to ludzie z łapanki, tylko osoby z dużym doświadczeniem.

- Jak więc wygląda sprawa kondycji, wydolności?

- Po to te osoby wzięły się za mnie, żeby zacząć tak naprawdę od zera. Gdy zaczynaliśmy przygotowania, zaczynaliśmy od pedałowania na rowerze. Chodziło o prawidłowe przygotowanie organizmu, usystematyzowanie, aby wszystko zaczęło prawidłowo funkcjonować. Najpierw było trzy tygodnie pedałowania na rowerze, później do roweru dokładaliśmy bieganie. Trwało to około dziesięciu tygodni. Ledwo biegałem trzy kilometry, teraz mogę zasuwać dziesięć kilometrów i nie jest to problemem.

- Rok temu o tej porze, pamiętam to jak dziś, chciałem pobiegać. Powiedziałem sobie: pobiegnę do pewnego miejsca i z powrotem. Przebiegłem kilometr w jedną stronę, w drugą wróciłem na piechotę. Musiałem usiąść, odpocząć. Na chwilę obecną 10 kilometrów biegu, bo tyle mam w założeniu, nie jest dla mnie problemem. W poniedziałek miałem trzy sparingi po 5 minut i spokojnie dawałem radę.

- Czyli forma dużo lepsza niż przed walką z Timem Sylvią?

- Zdecydowanie tak. 18 września wszyscy się o tym przekonacie.

- Jaka taktykę przygotowujecie na walkę z "Butterbeanem"?

- Walczę z bokserem, więc muszę uważać na jego ręce. Gdy nadarzy się okazja, sto procent mocy i go wywalić, a później "obrabiać" go w parterze. Na pewno będę musiał się mocno napracować. On waży 180 kilogramów, więc przewrócić go tak prosto nie będzie.

- Jak odebrał pan słowa "Butterbeana", który powiedział, że "bije pan jak mała dziewczynka"?

- Była taka rozmowa. Powiedziałem mu, abyśmy załatwili to po męsku. Powiedziałem o sprawie chłopakom. Nie wiem, jak było później. Czy Esch zadzwonił, czy ktoś od nas się do niego zgłosił, nie wnikałem w szczegóły. Dogadali się, dzięki czemu wyjaśnimy sobie sprawę po męsku, zamiast tak jak baby obrzucać się mięsem: "ty taki jesteś", "ty tłusty jesteś". Załatwimy to tutaj, po męsku.

- Nie żałuje pan decyzji o walce z Sylvią.? Czy nie doszło do niej zbyt wcześnie?

- Nie, nie żałuję tej decyzji. Walka wiele mnie nauczyła, pokazała moje niedociągnięcia. Pokazała, że kondycyjnie jest ze mną beznadziejnie. Od razu po powrocie do Polski zrobiliśmy wszystkie możliwe badania, testy wydolnościowe, wysiłkowe. Osoby, które teraz ze mną pracują, przygotowują mnie odpowiednio. Walka z Sylvią była więc potrzebna.

- Najbliższa gala KSW jest tytułowana jako "Dzień sądu". To będzie również dzień sądu dla pana. Myślał pan o tym, co będzie, jeśli pan przegra walkę z Erikiem Eschem?

- Nie zastanawiałem się nad tym. Nie po to pracowałem ciężko pracowałem przez cztery miesiące, by myśleć o przegranej. Jeśli wychodzi się na ring zakładając swoją porażkę, to lepiej w ogóle nie wychodzić. Myślę o wygrywaniu.

- W mediach przewijały się informacje, że po tej walce możemy zobaczyć pana w listopadzie na gali Moosin, a rywalem miałby być Hong-man Choi.

- Na ten temat jeszcze nie chcę się wypowiadać. Myślę tylko o 18 września. Na razie nie chcę dalej wybiegać w przyszłość.

- Zrzucił pan sporo kilogramów. Jak się pan z tym czuje?

- To jest po prostu nie do opisania. To tak, jakby zdjąć 20-30 kilogramowy worek. Różnica jest znaczna. Jestem szybszy, lepsza wydolność, sprawność, dynamika. Mam nadzieję, że 18 września zobaczycie moją wygraną.

Walka Mariusz Pudzianowski - Eric "Butterbean" Esch 18 września w łódzkiej Atlas Arenie. Zobacz zdjęcia z media treningu przed KSW 14!

Karol Borawski / Wirtualna Polska


Polub nas na Facebooku:


oceń
22
6
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Stara Jędza [2010-09-08 08:58]

Dziś sprawdziłwem i się zalamałam.
Cały czas myślałam, że ten Pudzianowski jest po pięćdziesiątce i dlatego jest tak robiony na gwiazdora, bo czyni rzeczy niemożliwe dla tego wielu!. A to 33 letni szczawik i cieniasek! Leją go jak chcą, a on się napina. Do tego się przyznaje, że 3 km przebiec nie potrafił! Faktycznie - może jeszcze to tego tańca za przeproszeniem, z "gwiazdami" się nadaje. Ogólnie: rozpacz!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rado [2010-09-08 08:54]

wygra !!!!!
Ja tam będe i jestem pewny że wygra !!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kupiec [2010-09-08 08:52]

Od kiedy zamkneli stadion, pudziana mozna spotkac
w kupieckich domach towarowych, ale tanio skóry już nie sprzedaje :))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~idźcie do pracy [2010-09-08 08:50]

Znaleźli się fachowcy walk KSW
poczytać posty i śmiać sie można jak z dobrych kawałów

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sedesbezwody [2010-09-08 08:50]

Johnny Knoxville wie
co potrafi ten grubas. kto ogladał jackass to wie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-09-08 08:27]

po co on biegi trenuje - co chce uciekać w ringu ??????

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tsss [2010-09-08 08:49]

ja tam go uwielbiam
by u nas w dyskotece na zapasach i siowych konkursach... prowadzi rewelacyjnie :) a co do kobiety???? jego sprawa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Czip0909 [2010-09-08 08:14]

Jesteś mistrzem i nie musisz nic udowadniać
Siemaszka nie wiem Mariuszu czy to przeczytasz ale jeśli tak to prosze skop jeszcze raz Najmana bardzo był bym wdzięczny. Pozdrowienia od Wałbrzyszan jesteśmy z tobą!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Łołoło [2010-09-08 08:48]

Znawcy a ile wy macie w kablu??
Sami znawcy :-)))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MERITUM [2010-09-08 08:47]

JUŻ GRUBSZEGO I BARDZIEJ NIEMRAWEGO NIE MOGLI ZNALEŚĆ ?
PUDZIAN JAK JUŻ Z NIM NIE WYGRASZ TO WIĘKSZEJ NIEDOJDY NIE ZNAJDĄ.MIŁOŚNIKA CHAMBURGERÓW I PIZZY. LOOKNIJCIE Bob Sapp Vs Butterbean

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~blondi [2010-09-08 08:37]

"obrabiać" go w parterze tzn chce go okraść ? na oczach milionów !
:))

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~rrrr84 [2010-09-08 08:46]

Połowa z was nie osiągnie tego co Pudzian albo i wszyscy a kpicie z niego żal mi was powodzenia w dalszym życiu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~:) [2010-09-08 08:20]

Dostanie w "pyndzel" ......
jak nic ......

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~czes [2010-09-08 08:42]

JEDNO JEST PEWNE
TANIO SKÓRY NIE SPRZEDA!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dax [2010-09-08 08:39]

Pudzian czeka aż Nastula się zestarzeje wtedy z nim zawalczy
śmieszny facet

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~daniel [2010-09-08 08:37]

Żadnych szans...
Kolejna kompromitacja...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kibol [2010-09-08 08:36]

Problem w tym że Pudzian nie chce krwi on chce wygrać a to w różnica.
Widzialem bo jak udeżał cepami i w prterże te poklepywania żałosne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~midas [2010-09-08 08:33]

A czemu Pudzian nie chciał walczyć z Nastulą ? strach am wielkie oczy..
tanio skóry nie sprzeda..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szyba [2010-09-08 08:32]

Super.
Mariusz tylko tak dalej, te negatywne wypowiedzi napisali ludzie co nie mają pojęcia o sporcie, oni nigdy nie ćwiczyli i nie wiedzą ile potu trzeba wylać żeby osiągnąć to co ty w życiu do tej pory. Tak trzymaj.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jarząbek [2010-09-08 08:28]

znowu żle
Tym razem okaże się, że jest za lekki a ten drugi za ciężki. Daj se chłopie spokój!

odpowiedz