Jurecki: kilka razy dostałem dreszczy
WP.PL/Przegląd Sportowy | 2012.01.30 10:24(fot. AFP)
A
A
A
- Szczerze? Nie oglądałem finału, nie chciałem się denerwować - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" obrotowy reprezentacji Polski Bartosz Jurecki. Zawodnik niemieckiego Magdeburga włączył telewizor dopiero na ostatnie dwie minuty spotkania, więc emocji i tak miał co nie miara.
Niedzielny finał mistrzostw Europy pomiędzy Danią a Serbią miał ogromne znaczenie dla Jureckiego i jego kolegów z reprezentacji. Gdyby wygrali Serbowie, Polacy nie dostaliby szansy walki o olimpijską kwalifikację. A jako że Duńczycy zwyciężli 21:19, nasza drużyna pojedzie na turniej do Hiszpanii, gdzie o przepustkę do Londynu powalczy z gospodarzami, Algierią i... Serbią.
Popularny "Szrek" zdradził, że nie chciał oglądać finału, by się nie denerwować. - Powiedziałem tylko bratu, żeby mi co jakiś czas wynik przesyłał - powiedział Jurecki, który jednak nie wytrzymał i obejrzał końcówkę meczu o złoto.
- Przez te 120 sekund zdążyłem kilka razy dostać dreszczy z emocji. Teraz musimy wykorzystać szansę i zakwalifikować się do igrzysk, bo dla mnie to już chyba będą ostatnie - stwierdził w rozmowie z "PS" 33-letni reprezentant Polski.
WP.PL/Przegląd Sportowy