Szewczak: ten film wywołał szok

Tygodnik Żużlowy | dodane 2010-02-23 (10:11) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 10 godzin i 14 minut temu | 69 opinii
 
W ostatnim czasie środowiskiem żużlowym nie tylko w Polsce wstrząsnęła wiadomość, że istnieje nagranie z feralnego karambolu na torze w Wiedniu, w którym zginął reprezentant Polski, Zbigniew Raniszewski.

- „Filmik”, który niedawno pojawił się w sieci, odmienił pogląd na sytuację i stawia zarówno organizatorów, w tym także PZM, jak i świadków, w złym świetle. Film rzuca nowe światło na tamto tragiczne zdarzenie i być może jest przełomem - uważa Szymon Szewczak, wnuk zmarłego żużlowca w rozmowie z "Tygodnikiem Żużlowym".

Zbigniew Raniszewski zginął w 1956 roku, w wieku zaledwie 29 lat. Na filmie widać coś nieprawdopodobnego. Oto na szczycie wirażu i przed bandą (sci!) znajdowały się schody. Właśnie na owych schodach dosłownie „zatrzymał” się Raniszewski. Polak po prostu nie mógł wyjść cało z tego zderzenia. Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien dopuścić tego obiektu do uprawiania speedwaya.

- To było 54 lata temu, ale wygląda na to, iż mamy przełom w tragicznym wypadku Zbigniewa Raniszewskiego...

- Gdyby nie internet, to pewnie nigdy nie zobaczylibyśmy tego wypadku. Nigdy dotąd nikt nie mówił, że było jakieś nagranie. Ten film rzuca nowe światło na całe to zdarzenie. Wywołał duży szok w rodzinie, a zwłaszcza u mojej babci, żony Zbigniewa Raniszewskiego, która niedawno skończyła 80 lat.

- Skąd film pojawił się w sieci?

- To czysty przypadek. Podkreślam jeszcze raz. Dotąd informowano nas, że nie zachowało się żadne nagranie. Ale w USA pewna telewizja wyemitowała fragmenty różnych wypadków motocyklowych i właśnie stamtąd udało nam się to „wyciągnąć”. Dodam, że staramy się nawiązać kontakt z ową telewizją w celu uzyskania informacji skąd to nagranie trafiło do USA.

- Co nagranie wnosi do sprawy tragicznej śmierci naszego żużlowca?

- Nagranie pokazuje coś nieprawdopodobnego. Że na torze były schody. Schody prowadzące na trybunę i zupełnie nie zabezpieczone. To było samobójstwo jeździć na takim owalu. A dotąd żyliśmy w przekonaniu, że schody były, ale informowano nas, że znajdowały się poza torem i były osłonione workami ze słomą. W tym fakcie nas oszukano. Podkreślam jeszcze raz, film dobitnie pokazuje, że ktoś od początku starał się uniknąć odpowiedzialności.

- Dlaczego Austriacy kłamali?

- Od początku cała sprawa była tuszowana. Władze austriackie kryły organizatorów, którzy nigdy nie odpowiedzieli za to co zrobili. Myślę, że w jakimś sensie winę ponoszą też opiekunowie polskiej reprezentacji z kierownikiem na czele. Absolutnie nie powinni wyrazić zgody na jazdę w takich warunkach, ale czego się nie robi dla widowiska.

- Jakie będą dalsze działania z strony rodziny Raniszewskich?

- Oficjalne pismo zostało skierowane do History Channel celem udostępnienie filmu z wypadku, bo filmik w internecie jest sygnowany ich logiem. Złożyliśmy także dwa zapytania w sprawie dokumentacji do ambasady w Wiedniu oraz PZM, celem udostępnienia dokumentacji - w tym korespondencji pomiędzy PZM, FIM i ambasadą.

- Generalnie cała sprawa śmierci żużlowca jest bardzo zagadkowa...

- To prawda. Znaków zapytania jest więcej. Najpierw była wersja, że dziadek umarł na torze. Ale nawet z tym było wiele niejasności. Była opcja, że śmierć nastąpiła w szpitalu. Mało tego, nigdy rodzina nie została dopuszczona do zwłok. Ciało zostało przetransportowane w metalowej trumnie, która została włożona do drewnianej. Podobno ciało dziadka było w idealnej formie. Śmierć nastąpiła bowiem nie przez obrażenia wewnętrzne, ale przez uraz głowy.

- Co chcecie osiągnąć?

- Przede wszystkim dociec prawdy i ukarania tych, którzy przez lata kłamią i tuszują pewne fakty. Pozostaje pytanie jaki mają w tym cel? Winni muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Na razie nasze apele do ambasady austriackiej czy związku motorowego w Austrii przyniosły bardzo niewiele. Wiem, że organizatorzy tamtych zawodów już nie żyją, czyli osobistej odpowiedzialności się nie doczekamy. Wtedy także PZM nie stanął na wysokości zadania. Teraz ma okazje się zrehabilitować.



Zobacz drastyczny wypadek Zbigniewa Raniszewskiego:



Miłosz Lippki/Tygodnik Żużlowy

Polub Sportowybar na Facebooku

oceń
tak 3 100%
nie 0 0%

Opinie (69)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~Jasiu Fasola 2010-02-23 (17:17) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 3 godziny i 8 minut temu

Porownanie !
Petra Majdicz mogla rownie zginac na trasie biegowej w Vancuver. Te sytuacje niczym sie nie roznia , chociaz dzieli je tyle lat . Beztroska ludzi organizujacych zawody w Vancuver i ich tlumaczenia wskazuja ze nie w edukacji , rozwoju i doswiadczeniu lezy sedno ludzkosci .

odpowiedz

0
0
~cyberlolek131 2010-02-23 (17:07) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 3 godziny i 18 minut temu

Co to ma znaczyć??
Całkowity brak bezpieczeństwa, momentalnie zniknął jak "Jumper". Co sobie organizatorzy myśleli?? Ten drugi to miał fuksa.

odpowiedz

0
0
~Kempes Leknica 2010-02-23 (16:53) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 3 godziny i 32 minuty temu

Szewczak dzialaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

0
0
~matek 2010-02-23 (15:34) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 4 godziny i 51 minut temu

To nagranie od kilku dobrych lat jest juz w internecie, nie wiem czemu teraz taka nagonka sie zrobila

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~mona 2010-02-23 (16:29) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 3 godziny i 56 minut temu

mam nadzieje ze sprawiedliwosci stanie sie zadosc!!!!
witam czytelnikow,nikt nie zdaje sobie sprawy co ta rodzina musiala przezyc...i co teraz musza czuc po tylu latach,,dowiedli choc troche prawdy.Rodzinko raniszewskich nie poddajcie sie walczcie o swoje mimo upływu lat.wkoncu i mam nadzieje ze sprawiedliwosci stanie sie zadosc...pozdrawiam

odpowiedz

0
0
~mp4 2010-02-23 (15:13) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 5 godzin i 12 minut temu

This videao has been removed
due to terms of use violation ?? dlaczego zdjeli to z youtuba ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~Adwokat 2010-02-23 (14:59) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 5 godzin i 26 minut temu

Wdowie nalezy sie rekopesata
To bylo zabojstwo tego czlowieka na torze przez organizatorow tego sportowego cyrku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~jacek i placek 2010-02-23 (16:00) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 4 godziny i 25 minut temu

O co chodzi?
Jako jedni z najstarszych fanów żużla, powiemy o co w tym chodzi. Nie o to, że na torze były schody, bo to widać. Nie o to, że Austriacy tuszowali to czy tamto, bo faktycznie jest to naród trochę podejrzany, ale popierający Polaków - stąd zaproszenie Raniszewskiego do startu. Tak naprawdę chodzi o to, że w zasadzie jest to film z wypadku nie mieszczącym się w tzw kontratypie przestępstw kryminalnych jakim są zawody sportowe, bo jest to film o tym jak zawodnik jadący razem z Raniszewskim przekracza zasady walki sportowej i doprwadza do śmierci polskiego żużlowca pozbawiając go możliwości kierowania przednim kołem. Niestety po tylu latach nie wiadomo co z tym zrobić, bo przestępstwo to przedawniło się, ale faktem jest, że film ten wywołał ogromne ożywienie wśród internatów pamiętających Raniszewskiego, jego dzieci i obecnych, ponieważ w roku jego śmierci niewielu było Polaków, którzy mogli wyjechać za granicę, a z dzisiejszej perspektywy powiedzielibyśmy, że nikt tego by tak nie zostawił jak wówczas, co nie zmienia faktu, który zaistniał.

odpowiedz

0
0
~angee 2010-02-23 (15:58) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 4 godziny i 27 minut temu

liczy się kasa
tego młodego jeszcze na świecie nie było jak miał miejsce ten wypadek ale teraz wyczuł że można wyciągnąć z tego jakieś pieniądze w ramach ewentualnego odszkodowania więc roztrząsa to poprzez media...żal!!!

odpowiedz

0
0
~ziom 2010-02-23 (15:23) 7 lat 7 miesięcy 26 dni 5 godzin i 2 minuty temu

no wjechał pod schody
i tyle co wtym dziwnego

odpowiedz