Szukaj


Trener Serbów: pomogą nam kibice


PAP | 2012.01.13 22:30
  A A A
 
To będzie bardzo ważny mecz dla obu teamów - mówi trener piłkarzy ręcznych reprezentacji Serbii Veselin Vuković przed niedzielnym spotkaniem z Polską na inaugurację mistrzostw Europy w Belgradzie. Szkoleniowiec ma nadzieję, że jego ekipie pomogą kibice.

- Wszyscy będą chcieli wygrać, ale mam nadzieję, że okażemy się lepsi. Po naszej stronie będą kibice. Hala Pionir Arena mieści prawie 8 tysięcy widzów. Nie wiem, ilu przyjedzie z Polski, może 600-700. Sądzę, że stworzymy piękne widowisko, godne ceremonii otwarcia mistrzostw - powiedział serbski szkoleniowiec po skończonym treningu swojej drużyny.

Vuković podkreślił, że oba zespoły znają się bardzo dobrze i trudno oczekiwać niespodzianek: "Istnieje bardzo mała szansa na to, że czymś się nawzajem zaskoczymy. Nawet mimo faktu, że jest kilku nowych zawodników w obu drużynach".

Przed rokiem podczas mistrzostw świata w Szwecji podopieczni trenera Bogdana Wenty wygrali po dramatycznym meczu 27:26. W ostatnich sekundach decydującego gola zdobył wtedy Karol Bielecki. Serbowie długo potem nie mogli się pogodzić z porażką, obwiniając o nią m.in. sędziów.

- Teraz to będzie zupełnie inny mecz. Minął rok i zawodnicy są o ten rok bardziej doświadczeni. Przede wszystkim obecnie gramy u siebie. W Szwecji Polacy mieli znacznie więcej szczęścia od nas. W ostatnich sekundach był faul ofensywny na naszym zawodniku, którego nikt nie zauważył i Bielecki załatwił sprawę. W tej dyscyplinie sportu często jedna piłka, jedna akcja decyduje o końcowym wyniku. Mam nadzieję, że tym razem szczęście będzie po naszej stronie, mimo że Polska to grupa wspaniałych zawodników - zakończył Vuković.

Z Belgradu Cezary Osmycki


Polub nas na Facebooku:


oceń
3
0
Podziel się




  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~Ax [2012-01-14 09:58]

Jak są w złej formie to nawet kibice im nie pomogą taka prawda niestety.Wierze,że to my wygramy :)

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~nika74 [2012-01-13 22:53]

E tam. Ja i tak sądzę, że nie ma lepszych kibiców od Polskich. Tylko czy można kibicować na odległość? Wierzę w naszych do bólu i jestem przekonana, że damy radę. trzymam mocno kciuki już od dziś!!!

odpowiedz