Marta Półtorak, prezes PGE Marmy Rzeszów nie może pogodzić się ze śmiercią Lee Richardsona. W rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów przyznała, że gdy otrzymała informację o zgonie Brytyjczyka, nie mogła w nią uwierzyć. - Myślałam że to pomyłka - mówi Półtorak. więcej
Żużlowiec Lee Richardson zmarł w niedzielę w szpitalu po tym, jak uległ wypadkowi w trzecim biegu meczu Sparty Betard Wrocław z PGE Marmą Rzeszów. 33-letni Anglik osierocił trzech synów. W środę do Polski przyleciała jego żona Emma, która przy tej okazji skierowała kilka słów do rzeszowskich kibiców żużlowych. więcej
Tragiczny wypadek Lee Richardsona w meczu Ekstraligi pomiędzy Spartą Betard Wrocław a PGE Marmą Rzeszów wstrząsnął polskim środowiskiem żużlowym. Burzę wywołały natomiast skandaliczne sceny w czasie spotkania Stali Gorzów z Falubazem Zielona Góra - po tym, jak do Gorzowa dotarła wiadomość o śmierci Richardsona, nikt nie potrafił podjąć decyzji o przerwaniu zawodów. Bohaterami na swój sposób zostali komentatorzy Telewizji Polskiej - Rafał Darżynkiewicz i Krzysztof Cegielski, którzy przestali komentować mecz. więcej
Skandaliczne i kompromitujące rzeczy działy się na stadionie w Gorzowie po tym, jak do uczestników meczu Stali z Falubazem Zielona Góra dotarła wiadomość o śmierci Lee Richardsona (†33 l.). Sędzia Marek Wojaczek (48 l.) i żużlowcy potrzebowali ponad godziny by zdecydować się na przerwanie spotkania. więcej
Śmierć Lee Richardsona wstrząsnęła środowiskiem żużlowym. O tragicznym zajściu wypowiedział się także Robert Dowhan, prezes Stelmet Falubazu Zielona Góra. - To jest wielka tragedia. (...) W przypadku śmierci jakiegokolwiek żużlowca sędzia powinien przerwać zawody. W Gorzowie doszło do bardzo dziwnej sytuacji - nie ma wątpliwości Dowhan. więcej
Szwedzkie środowisko żużlowe jest wstrząśnięte śmiercią brytyjskiego żużlowca Lee Richardsona po wypadku w niedzielnym meczu we Wrocławiu. Vargarna, szwedzki klub żużlowca, odwołał mecz w najbliższy wtorek. więcej
Wrocławska prokuratura rozpoczęła w poniedziałek śledztwo ws. śmierci brytyjskiego żużlowca Lee Richardsona, który zmarł w niedzielę we Wrocławiu po wypadku podczas meczu Betardu Sparty Wrocław z PGE Marmą Rzeszów. więcej
W PGE Marmie Rzeszów panuje smutek i przygnębienie po tragicznej śmierci Lee Richardsona, brytyjskiego żużlowca, który bronił barw tego klubu od 2010 roku. - To był wspaniały chłopak - powiedział kierownik drużyny Tomasz Welc. więcej
Prezes PGE Marmy Rzeszów Marta Półtorak nie może pogodzić się ze śmiercią zawodnika rzeszowskiej drużyny Lee Richardsona. Na oficjalnej stronie klubu pojawił się list, jaki napisała do tragicznie zmarłego Anglika. więcej
Po dość jednostronnym spotkaniu Betard Sparta Wrocław wygrał w niedzielę w stolicy Dolnego Śląska z PGE Marmą Rzeszów 50:39. Podczas meczu doszło do kilku upadków, z których najgroźniejszy skończył się odwiezieniem do szpitala zawodnika gości, Brytyjczyka Lee Richardsona. Kilkadziesiąt minut później Anglik zmarł. więcej





Siatkarska Liga Światowa w Polsce
Światówka ponownie w Polsce
Reprezentacja Polski w Lidze Światowej
